25 kwietnia 2026 Autor Edyta Edis Anonima Rauhut 0

Poezja Jagody Buch

Spread the love

Poezja Jagody Buch

Cykl: Blogowe spotkania literackie

Fot.: Adrianna Rauhut.

Weekendowo zapraszam na spotkanie z poezją Jagody Buch. Tam, gdzie się kończę, to tytuł trzeciego zbioru wierszy autorki. Ukazał się ostatniego dnia marca 2026 roku nakładem Wydawnictwa PS Cezary Papaj. Jak zapowiada wydawca, To nie jest książka o leczeniu ran. To jest książka o patrzeniu na nie bez odwracania wzroku. (…) Zajrzyjmy więc do nowej publikacji autorki zbiorów Wędrowiec w krainie ciszy i Wędrowiec cieni.

Tomik pod tytułem Tam, gdzie się kończę jest zbiorem niezwykle krótkim. Zostawia niedosyt, a jednocześnie skłania czytelnika do refleksji na temat drogi, którą prowadzi nas życie. Życie, które często nas nie oszczędza. Życie, które często projektuje człowiek. Urządza świat wedle swoich wyobrażeń, pomysłów. Według nabytej wiedzy. Dźwiga to brzemię na swoich barkach. Książkę otwiera krótki wiersz Być człowiekiem. Przywołany jest w nim Atlas, który dźwigał sklepienie niebieskie. Niebo, które jest równie ważne dla człowieka, jak to, co ziemskie.

Tytułowy wiersz rozpoczyna się od wersów: Codziennie wstaję z krzyżem,/ którego nikt nie widzi./ Nie rzuca cienia,/ a jednak waży więcej niż ja. (…) Porównanie ciężaru doświadczeń i codziennych zmagań do krzyża noszonego na barkach jest dosyć popularne, zaczerpnięte z wiary chrześcijańskiej.  Obok krzyża pojawiają się w tym wierszu winy nieosądzone, czy Golgota. Czy nie w tym ostatnim wymienionym miejscu kończy się podmiot liryczny? Kończy się, gdy okazuje się nie być dość dobry? W ostatnich dwóch zwrotkach utworu mamy połączenie motywów charakterystycznych dla czasu współczesnego i przeszłego: (…) Tam nie ma tłumu./ Są ściany,/ zimna kawa,/ i ja, próbująca znowu wstać/ z podłogi, gdzie roztrzaskałam się/ kolejny raz.// Ale idę./ Z zaciśniętymi zębami,/ z sercem w strzępach,/ z nadzieją, że jeśli dotrę do końca,/ wreszcie…/ nie będę już własnym katem. Właśnie wspomniany kat jest znany jeszcze z minionych epok.

Wydawca częściowo miał rację. Podmiot liryczny przygląda się ranom bez odwracania wzroku. Ale nie tylko. Również znajduje w sobie siłę, by dźwigać krzyż codzienności, by podnieść się z kolan, wstać i iść dalej. Wędrować niezmiennie wyboistą drogą zwaną życiem. Ten, jak i wiele innych wierszy, nie niosą ukojenia i otuchy. Mogą być jednak swoistym katharsis. Niosą także przesłanie uniwersalne. Uniwersalizm jest tym, czego często poszukuję w utworach literackich obok indywidualności. On sprawia, że więcej osób będzie mogło się utożsamić z przekazem utworu.

Nadal pozostajemy w sferze sacrum? A może już profanum? Moją uwagę zwrócił wiersz pod tytułem Bez słów, który rozpoczyna się wersami: Anioł śmierci przychodzi nie w porę,/ Człowiek upada – nagle, bez słowa. Obce spojrzenia, obce twarze,/ nie czeka, nie pyta, nie zwleka./ Anioł śmierci nieczuły, bezduszny,/ Nie pyta o imię, nie czeka na skargi, (…). Temat odchodzenia na drugą stronę jest kolejnym obok życia tematem pojawiającym się w poezji. Także odnajdujemy go w tomiku Jagody Buch. Patrzymy w kolejną ranę, lustrujemy ją. Ten wiersz przecina myśl ostrzem słów, zostaje w pamięci na długo. Śmierć jest aniołem, który czeka na właściwy dla niej moment. Taki sposób ukazania śmierci utrwalił się w kulturze.

Topografia zagubienia mówi o drodze, która bywa zawiła, często bez drogowskazów. Często bywa pełna niespodzianek: (…) Najpiękniejsze krajobrazy/ ukrywają się za horyzontem rozsądku./ Szczęście rzadko czeka/ na prostą drogę.// A sens?/ Może nie istnieje. Może jest tylko śladem buta/ w błocie deszczowego popołudnia,/ którego nikt nie zauważy./ Ale jeśli w tym błocie/ zakiełkuje myśl -/ to znaczy, że żyłeś. Ten utwór wzbudził moją szczególną uwagę. W tym wierszu pomimo trudów, kiełkuje nadzieja. Obok ran jest nadzieja na gojenie. I spojrzenie na pozytywną stronę tego, co było.

Zachęcam do przeczytania również utworów Exodus, Wolna, Bo we mnie jest, List do siebie. Każdy z wierszy odsłania inną stronę życia, doświadczeń. Jak się okazuje, nie tylko przyglądamy się ranom bez odwracania wzroku. Również szukamy kropli szczęścia obok tych zranień, nadziei na lepsze jutro i uwierzcie mi, można je znaleźć w wierszach Jagody Buch. W tomiku odnajdziemy także utarte kulturowo obrazy poetyckie, które z pewnością będą zrozumiałe dla szerszego grona czytelników. Polecam lekturę książki Tam, gdzie się kończę.

Dziękuję za egzemplarz recenzencki Autorce.