22 stycznia 2026 Autor Edyta Edis Anonima Rauhut 0

Emilia Mehmedov: tymczasowy użytkownik

Spread the love

Emilia Mehmedov: tymczasowy użytkownik

Cykl: Blogowa czytelnia literacka

Grafika: Adrianna Rauhut.

Wiersz Emilii Mehmedov pod tytułem tymczasowy użytkownik pochodzi z tomiku Głębiny wydanego nakładem Fundacji Wspierania Kultury Noc Poetów. Książka ukazała się w 2025 roku. Wiersz skłania do refleksji, więc zatrzymajmy się przy nim na chwilę w codziennym biegu między obowiązkami.

Podmiot liryczny zdaje się poszukiwać czegoś wyjątkowego wśród momentów życia codziennego. Czegoś, czego jeszcze nie było? Udało się to odnaleźć? Zajrzyjmy do wiersza: (…) nie wiem co powiedzieć/  tak jak tu przyszłam/ tak odejdę z niczym// nic tu nie zostawiłam/ to wszystko nawet/  nie należało do mnie!/ wszystko czego dotknęłam/było kiedyś czyjeś// na zasadzie używanych rzeczy/ przekazywanych z rąk do rąk (…).  

Utwór może mówić o tym, co jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. O tym, czym się dzielimy w codziennych rozmowach: wartościami, zasadami, marzeniami dziedzictwem tradycyjnym, kulturowym, które już ktoś przed nami miał w posiadaniu. Przekazywana z rąk do rąk może być także wiedza. Tematy w poezji  czy w innych gatunkach literackich także mogą być powtarzalne.

 Powtarzalność i przemijanie wybrzmiewa w wierszu tymczasowy użytkownik. Ale to wszystko, co jest tymczasowo nasze nie zostaje zapomniane. Słownik poda nam bardzo prozaiczną definicję słowa użytkownik: osoba, która czegoś używa lub coś użytkuje. Zwrot użyty w tytule może nawiązywać do terminologii współczesnej.

Użytkowników znajdziemy na forach internetowych o różnorakich tematykach. Na portalach społecznościowych. To bardzo powszechnie używane słowo. Znajdziemy je w kolejnych wersach: (…) nawet ten wiersz nie jest mój/ pewnie ktoś już kiedyś go napisał/ teraz jestem po prostu jego/ tymczasowym użytkownikiem (…). To dosyć przekorne wersy w wykonaniu poetki.  

Utwór kończy się słowami: (…)  życiodajna spirala będzie się kręcić/ dopóki Bóg nie powie/ wielopokoleniowemu cierpieniu dość. Utwór ma wymiar egzystencjalny. W moim odbiorze, podmiot liryczny stara się zdefiniować, dookreślić zjawiska, które znamy doskonale z życia mniej lub bardziej codziennego.

tymczasowy użytkownik

przesiewam życie przez palce 
w codziennym piasku szukam złota

nie wiem co powiedzieć
tak jak tu przyszłam
tak odejdę z niczym

nic tu nie zostawiłam
to wszystko nawet
nie należało do mnie!
wszystko czego dotknęłam
było kiedyś czyjeś

na zasadzie używanych rzeczy
przekazywanych z rąk do rąk

nawet ten wiersz nie jest mój
pewnie ktoś już kiedyś go napisał
teraz jestem po prostu jego
tymczasowym użytkownikiem

życiodajna spirala będzie się kręcić
dopóki Bóg nie powie
wielopokoleniowemu cierpieniu dość


Emilia Mehmedov

Fot.: z archiwum Emilii Mehmedov

Poetka urodziła się  5 lutego 2007 roku  w Choszcznie. Wychowała się w Breniu. Kocha swoją malowniczą wieś. Skończyła szkołę podstawową im. Janusza Korczaka w Łasku. Aktualnie uczy się w ZS Nr 2 im. Noblistów Polskich w Choszcznie. Planuje w przyszłości studia. Kocha naturę, książki i pisarstwo. Pisze opowiadania, opisy ważnych wydarzeń kulturowych i pamiętniki. Wiersze kreśli od 2020 roku.