Kultura (nie tylko) literacka w książce Krystyny Rodzewicz
Kultura (nie tylko) literacka w książce Krystyny Rodzewicz
Cykl: Blogowe spotkania literackie

Noworocznie proponuję wycieczkę po Szczecinie tropami zostawionymi w literaturze, a jest ich całkiem dużo. Książka Krystyny Rodzewicz pod tytułem Odczytywanie miasta. Szczecin w literaturze XXI wieku ukazała się w serii:akcent wydawanej przez Związek Literatów Polskich Oddział w Szczecinie w 2025 roku. Tekst powstał jako praca magisterska w ramach studiów pisarskich na Uniwersytecie Szczecińskim.
Spotkanie promujące książkę odbyło się w murach Willi Lentza. Prowadziła je Róża Czerniawska-Karcz, redaktorka serii:akcent, poetka, publicystka i animatorka kultury. Fragmenty książki czytała aktorka Teatru Współczesnego w Szczecinie Krystyna Maksymowicz. Aranżacją muzyczną zajął się Mateusz Prygoń. Było to pierwsze zaproszenie do lektury. Dzisiaj zajrzymy do Odczytywania miasta ponownie. Zdanie po zdaniu, strona po stronie będziemy wędrować po tych bardziej znanych i mniej znanych szczecińskich motywach, miejscach, historiach. Naszą przewodniczką będzie Krystyna Rodzewicz.

Zanim jednak wyruszymy w podróż, poznajmy lepiej przewodniczkę. Krystyna Rodzewicz jest inżynierem budownictwa. Menadżerką po francuskojęzycznych studiach podyplomowych Zarządzania Systemami Przemysłowymi (z dyplomem École Centrale Paris). Stypendystką programu Wspólnoty Europejskiej TEMPUS we francuskiej École Centrale de Lyon. Pisarką z magisterium (o specjalności strategie narracyjne) uzyskanym na Uniwersytecie Szczecińskim. Publikowała wiersze, reportaże, wywiady, opowiadania i eseje w periodykach takich, jak między innymi Morze i Ziemia, Kurier Szczeciński, Dialogi, Poezja Dzisiaj, Pryzmat Literacki. Członkini i wiceprezeska Związku Literatów Polskich Oddziału w Szczecinie. Jej twórczość czytelnik odnajdzie także w licznych antologiach. Ma na koncie publikacje książkowe: Indeks Szczęścia (2015), Na północ od Bieguna Północnego (2016), Pytania z głębi (2017), Europo… Europa! Abordaże i przypowiastki (2018), Abordaże szczecińskie (2020).
Najnowsza książka Krystyny Rodzewicz jest gratką dla miłośników esejów. Właściwie można Odczytywanie miasta umieścić na pograniczu eseju literaturoznawczego i pracy popularnonaukowej. Autorka wprowadza czytelnika w świat literatury, w której pojawia się główny bohater. Jest nim Szczecin nazywany miastem nad Odrą, miastem Gryfa. Szczecin, który kryje w sobie wiele tajemnic. Te tajemnice pojawiają się także w twórczości wielu pisarzy. Ich tropami podąża również absolwentka studiów pisarskich Krystyna Rodzewicz. Przygląda się im, bada, by następnie swoje spostrzeżenia przelać na papier. I zrobiła to. Czytelnik może teraz wziąć do rąk książkę i wspólnie z autorką odczytywać miasto w uliczkach i zakamarkach świata literatury.
(…) Każde dzieło można odczytywać na rozmaite sposoby, poszukiwać w nim walorów, a to literackich, artystycznych, a to naukowych, językowych, dydaktycznych, poznawczych… Można też odkryć w jednym dziele – wszystkie wymienione. I można dojść do wniosku, że ta obfitość nie musi być >>ciężko strawna<< dla smakosza delektującego się dobrą książką. Wręcz przeciwnie, można w niej odkryć harmonię smaków dotąd niepoznanych i… z przyjemnością posmakować zaserwowane danie przez znakomitego autora lub autorkę. (…) – pisze we wstępie do książki Róża Czerniawska-Karcz. Teraz my posmakujmy rozważań nie tylko literackich Krystyny Rodzewicz. Nie tylko literackich, ponieważ w publikacji obok literatury pojawia się także film. Przykładem jest dosyć popularny serial kryminalny Odwilż, kręcony w Szczecinie.
W publikacji – mam wrażenie – została zachowana struktura pracy naukowej. Odczytywanie miasta powstało jako praca magisterska na studiach pisarskich. Teraz mamy okazję poznać badania w nieco bardziej literackiej wersji, jednak znamiona pracy naukowej można znaleźć w książce. Autorka wyjaśnia na początku kluczowe dla całego tekstu pojęcia takie, jak między innymi: tożsamość, miejsce, przestrzeń w literaturze, tożsamość miasta, geopoetyka, pamięć zbiorowa, media pamięci, czy figura wspomnień. Trzeba jednak zaznaczyć, że przewodniczka wnioskuje na podstawia badanego materiału w sposób przejrzysty i przystępny.
W Odczytywaniu miasta Krystyna Rodzewicz płynnie przechodzi od wątku do wątku, prezentując efekty swoich badań, co sprawia, że czytelnik zanurza się w świecie literackiego Szczecina. Przybliża również zarysy fabularne przywoływanych książek, co pozwala swobodnie poznawać publikacje, w których pojawia się miasto nad Odrą. Nie zostawia odbiorcy bez pełnego obrazu tematu. Publikacja promuje twórczość przywoływanych autorów i ich dzieła. Może być zaproszeniem do literackiego Szczecina. Mieszkańcy z pewnością chętnie poczytają o miejscu im bliskim, a osoby z innych miast będą mogły poznać miasto gryfa.
Nie tylko opisy ilustrują fabułę i znaczenie dla podjętego tematu przewodniego książki. Krystyna Rodzewicz ilustruje swój tekst również licznymi cytatami z omawianych publikacji książkowych, co stanowi nie tylko argument, ale też pozwala poczuć klimat szczecińskiej literatury. Klimat niezapomniany, a jednocześnie indywidualny w danym momencie. W chwili, kiedy przywoływany jest konkretny autor.
Dla kogo jeszcze jest Odczytywanie miasta? Nie tylko dla miłośników miasta nad Odrą. Też dla miłośników szeroko rozumianych dzieł kultury. Dla tych, którzy lubią obcować z literaturą, filmem, również z serialem. Autorka sprawiła, że książki i twórczość filmowa otrzymały nową ścieżkę, w której żyją. Żyją na nowo w świadomości czytelnika. Może po lekturze publikacji Krystyny Rodzewicz ktoś sięgnie po dzieła miedzy innymi Artura Daniela Liskowackiego, Ingi Iwasiów, Marka Stelara, Roberta Artura Florczyka czy Leszka Hermana, jeśli wcześniej tego nie zrobił? To jest z pewnością możliwe.
Nie zabrakło w publikacji tła historycznego, które było niezbędne do omówienia twórczości pisarzy, u których pojawia się Stettin, Szczecin. Autorka w wyczerpujący sposób obrazuje budowanie się tożsamości miasta, które nie zawsze było polskie. Miasta, w którego historii nie zabrakło burz i zawirowań.
Odczytywanie miasta. Szczecin w literaturze XXI wieku, to książka, która jest potrzebna. Szczecinianom. Mieszkańcom innych miast, którzy chcieliby Szczecin poznać od strony literackiej. Może się spodobać również miłośnikom literatury. Przeczytałam publikację z ciekawością, choć muszę przyznać, że nie darzę szczególną sympatią gatunku, jakim jest esej.
Dziękuję za egzemplarz recenzencki Autorce.
O autorze
Szczecinianka, blogerka, wierszokletka, dziennikarka, członkini Związku Literatów Polskich Oddziału w Szczecinie. Jej dziennikarski debiut miał miejsce w grudniu 2009 roku na łamach bezpłatnego kwartalnika fantastyczno-kryminalnego „Qfant” – ukazał się wtedy wywiad z pisarzem, Stefanem Dardą. W 2010 roku została wyróżniona w konkursie dla dziennikarzy obywatelskich „Żywe Miasto” zorganizowanym przez portal mmszczecin.pl za jeden z artykułów z cyklu „Ocalić od zapomnienia”, w którym pisała o zapomnianych i zaniedbanych zabytkach Szczecina. W dodatku kulturalnym „Poliartyzm” przy „Wieściach Polickich” pełniła funkcję redaktora naczelnego (2015-2016). Publikowała teksty prasowe również na łamach „Prestiżu. Magazynu Szczecińskiego”, „Wyjątku”, „Pryzmatu Literackiego”, Wieści Polickich” oraz pisała teksty dla „SzczecinBloga”. Prowadzi również bloga pod nazwą „Edis Anonima Art” na temat kultury i literatury, ale porusza sporadycznie inne tematy. Jej utwory poetyckie można znaleźć w „Pegazie Lubuskim”, „Poezji Dzisiaj”, almanachach Korytowskich Nocy Poetów oraz antologii „Przepływający świat słowa”. Wiersze w trzech edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” znalazły się pośród „wierszy zauważonych”, a w czwartej jej zestaw został wyróżniony. Autorka tomów poezji „Roztańczony atrament” i „(nie) z tej bajki”. Inicjatorka akcji „Przygarnij wiersz – on nie gryzie”, która promowała poezję szczecińskich literatów.







