Wiersze Jagody Buch inspirowane Małym Księciem
Cykl: Blogowe spotkania literackie

Inspiracją do powstawania utworów literackich często są zdarzenia, obserwacje i otaczający nas świat. Jednak w przypadku najnowszego tomiku Jagody Buch można również powiedzieć, że literatura stała się inspiracją dla poezji. Pamiętacie książkę Mały Książę? Poetka nawiązuje do niej i dzieli się w sposób poetycki wynikami obserwacji współczesnej rzeczywistości. Zapraszam na spotkanie ze zbiorem wierszy zatytułowanym Wędrowiec cieni. Publikacja ukazała się nakładem Wydawnictwa PS Cezary Papaj.
Sam tytuł Wędrowiec cieni zastanawia. Jak możemy przeczytać w opisie od wydawcy: (…) To nie jest zbiór liryków, ale filozoficzna medytacja nad cieniem, który towarzyszy światłu oraz nad tym, jak odnaleźć własną ścieżkę w świecie pełnym sprzeczności i tajemnic. (…) A więc sprawdźmy, co w tomiku Jagody Buch jest cieniem padającym na oświetloną słońcem przestrzeń. Cieniem padającym na świat, w którym przyszło nam żyć, na drogę, którą nieustannie podążamy. Może każdy z nas jest takim wędrowcem, obserwatorem?

Autorka prowadzi czytelnika przez swoją książkę nie tylko wersami, również rozdziałami, których początki zdradzają myśl przewodnią zawartych w nich utworów. Gdy zaczniemy lekturę, zdradzi nam, że Za zasłoną cienia kryje się prawda niewypowiedziana. Jak możemy przeczytać, Przekraczając próg tego świata, zanurzasz się w przestrzeń, gdzie granice między jawą a snem zacierają się. Tu każdy cień i każdy szept niesie ze sobą tajemnicę, która czeka, by zostać odkryta. Otwórz oczy na niewidzialne nici łączące to, co znane, z tym, co ukryte. Te słowa wprowadzą nas w klimat całego tomiku, jak również tej konkretnej części publikacji, w której znajdziemy takie wiersze, jak Przyciągnięci nieznanym, Źrenice światła, czy Niewidzialne nici.
Rozdziały są krótkie, a obok każdego z wierszy znajduje się cytat z Małego Księcia, którego napisał Antoine de Saint-Exupéry. Przy wierszu zatytułowanym Dzieci Światła w Krzemowym Lesie widnieje następujący cytat: Dorośli nigdy nie rozumieją niczego sami, a dzieci bardzo męczy fakt, iż wciąż muszą im wszystko tłumaczyć. Przy Czasie oczekiwania znajdziemy słowa: Gdy będziesz miał przyjść na przykład o czwartej po południu, już od trzeciej zacznę odczuwać radość. A z kolei przy utworze zatytułowanym Przyjaźń przeczytamy następujące słowa z Małego Księcia: Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela. Cytaty przy wersach są kolejnym drogowskazem, który pozostawia nam autorka.
Wspomnianych drogowskazów jest w tym tomiku dużo, nie ma tutaj przestrzeni dla niedopowiedzeń czy odkrywania znaczeń obrazów poetyckich. Poezja Jagody Buch jest bardzo bezpośrednia, powiedziałabym, że w dużym stopniu opowiedziana nie tylko przez same wersy, ale również strony tytułowe rozdziałów i cytaty. Książka jest zbiorem obrazów, myśli. Jednak nie można pominąć bardzo ważnej zalety, czyli skłaniania czytelnika do refleksji. Refleksji na bardzo uniwersalne tematy takie, jak relacje, współczesność przesiąknięta technologią, czas, uczucia, marzenia, czy postawy ludzkie.
Nawiązanie do Małego Księcia, którego zapewne wielu zna, także niesie ze sobą uniwersalizm tematyczny. On sprawia, że książka może zainteresować szersze grono czytelników. To też pokazuje, że współcześni autorzy poprzez swoją twórczość przypominają klasykę literatury, co jest niezwykle cenne. W gronie tych autorów i autorek znalazła się także Jagoda Buch.
Chciałabym teraz przywołać wiersze, które zwróciły moją uwagę. Jednym z nich jest Reset pamięci: Błąd – piksel rozmazany na ekranie,/ porażka – plama, którą zmywa czas./ Zapomnienie to reset,/ odłączenie od ciężaru przeszłości,// oddech bez szumu dawnych słów,/ klik >>odśwież<< w sercu -/ by iść dalej lekko,/ bez bagażu, bez powtórek.// Każdy upadek – tylko glitch w systemie,/ zapomnienie – nowy start,/ w przestrzeni, gdzie można być znów sobą,/ bez przeszłości, która trzyma w pętli. Utwór znajduje się w rozdziale zatytułowanym Każda chwila jest skrzydłem przemijającego czasu. Widoczne jest tutaj nawiązanie za pomocą słownictwa do informatyki. Znajdziemy tu błąd, piksel, reset, klik, system. Ponadto mamy tutaj rozważania o roli przeszłości, która oczywiście jest ważna, ale przecież w końcu trzeba też pójść w przód.
Na uwagę zasługują wiersze Klik i jestem, Automat, O oswajaniu w epoce pikseli. Ta współczesność nie jest wcale bez skazy. Czy te skazy są właśnie cieniami współczesności? Czy cieniem może być życie w wirtualnym świecie, który niektórym pochłania zbyt wiele czasu? Autorka nie tylko proponuje lekturę skłaniającą do przemyśleń, ale również podejmuje próbę diagnozy rzeczywistości.
Pamiętacie słowa z Małego Księcia mówiące o tym, że Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś? Do nich też znajdzie się wiersz autorstwa Jagody Buch: Stajesz się odpowiedzialny -/ jak za klucz do niewidzialnej bramy,/ za światło, które w ciemności prowadzi,/ za ciepło, które nie gaśnie,/ choć wiatr czasem zawieje.// Luna – malutki cień wśród drzew,/ oswojona przestrzeń między sercami,/ nieme przymierze zawarte na zawsze,/ bo to, co oswajam,/ stało się częścią mnie. (…) Podmiot liryczny wchodzi tym samym w sferę relacji, sferę niezwykle ważną. Ten utwór znalazł się w rozdziale W sieci uczuć splatają się nici serc. Warto zajrzeć także do utworów: Z nici ciszy, Ciche znaki.
Każdy z rozdziałów, każdy wiersz w towarzystwie cytatu otwiera inną przestrzeń, dotyka innej sfery życia, wędrówki przez przestrzenie tak dobrze nam znane. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jagody Buch. Autorka poza poezją tworzy również reportaże, opowiadania i teksty naukowe. Myślę, że jeszcze zdarzy mi się sięgnąć po jej linijki tekstu, te krótsze i dłuższe.
Lekturę tomiku mogę polecić wszystkim, którzy w codziennym biegu chcieliby zatrzymać się, odpocząć w towarzystwie refleksyjnej literatury. Autorka porusza tematy uniwersalne, znane wielu, ale każdy poeta, każda poetka ukazuje je na swój indywidualny sposób. Warto poznać również spojrzenie na świat uchwycone w książce Wędrowiec cieni.
Dziękuję za egzemplarz recenzencki Autorce.
O autorze
Szczecinianka, blogerka, wierszokletka, dziennikarka, członkini Związku Literatów Polskich Oddziału w Szczecinie. Jej dziennikarski debiut miał miejsce w grudniu 2009 roku na łamach bezpłatnego kwartalnika fantastyczno-kryminalnego „Qfant” – ukazał się wtedy wywiad z pisarzem, Stefanem Dardą. W 2010 roku została wyróżniona w konkursie dla dziennikarzy obywatelskich „Żywe Miasto” zorganizowanym przez portal mmszczecin.pl za jeden z artykułów z cyklu „Ocalić od zapomnienia”, w którym pisała o zapomnianych i zaniedbanych zabytkach Szczecina. W dodatku kulturalnym „Poliartyzm” przy „Wieściach Polickich” pełniła funkcję redaktora naczelnego (2015-2016). Publikowała teksty prasowe również na łamach „Prestiżu. Magazynu Szczecińskiego”, „Wyjątku”, „Pryzmatu Literackiego”, Wieści Polickich” oraz pisała teksty dla „SzczecinBloga”. Prowadzi również bloga pod nazwą „Edis Anonima Art” na temat kultury i literatury, ale porusza sporadycznie inne tematy. Jej utwory poetyckie można znaleźć w „Pegazie Lubuskim”, „Poezji Dzisiaj”, almanachach Korytowskich Nocy Poetów oraz antologii „Przepływający świat słowa”. Wiersze w trzech edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” znalazły się pośród „wierszy zauważonych”, a w czwartej jej zestaw został wyróżniony. Autorka tomów poezji „Roztańczony atrament” i „(nie) z tej bajki”. Inicjatorka akcji „Przygarnij wiersz – on nie gryzie”, która promowała poezję szczecińskich literatów.







