11 czerwca 2021 Autor Edyta Edis Anonima Rauhut 0

Zaproszenie do krainy bajek…

Spread the love

Zaproszenie do krainy bajek…

Cykl: Blogowe spotkania literackie

Dzisiaj Blogowe spotkanie literackie dla dzieci, rodziców i nie tylko. Prezentuję antologię międzynarodową wydaną w 2012 roku przez Oficynę Wydawniczą Stowarzyszenia Autorów Polskich Oddziału Warszawskiego II. Nosi tytuł Wierszolandia. Bajki są pierwszymi dziełami kultury, z którymi spotyka się człowiek na swojej drodze, a lubują się w nich nie tylko dzieci. Przez ich pryzmat młody czytelnik lub też słuchacz, jeśli bajki czytają rodzice, dziadkowie, czy rodzeństwo,  poznaje świat, rozwija wyobraźnię oraz zamiłowanie do książek, uczy się w atrakcyjny sposób niepozwalający na nudę.

Znajdziemy w Wierszolandii bajki Iwonny Buczkowskiej, Elżbiety Czajki, Grzegorza Gądka Doroty Grygielewicz, Barbary Mazurkiewicz, Beaty Małgorzaty Moniuszki, Eugeniusza Orłowa, Zosi Pągowskiej, Wandy Dusi Stańczak i Iwony Stokrockiej. Różnorodność stylów i treści sprawia, że publikacja będzie starczyła na wiele wieczorów. Wielość autorów sprawia, że publikacja jest zbiorem różnych spojrzeń i tematyk, poetyk. Z pewnością ta różnorodność nie znudzi nawet najbardziej wymagającego malucha. W tytule widoczne jest nawiązanie do historii Piotrusia Pana kojarzonego właśnie z dzieciństwem. Czy Wierszolandia nie przypomina Wam o Nibylandii?

Autorzy prezentują utwory z motywem zwierzęcymi najczęściej upersonifikowanymi, relacji międzyludzkich, codziennego funkcjonowania, relacji międzyludzkich i rodzinnych. Pojawiają się też upersonifikowane przedmioty użytku domowego, księżniczki, wróżki,  smoki – wszystko, o czym każdy maluch marzy. Bajki te rozwijają wyobraźnię, ukazują pewne postawy pożądane w społeczeństwie, dla dobra zdrowia. Znajdziemy też  znaną, charakterystyczną postać ze powieści 101 dalmatyńczyków – Cruellę de Mon. Ponadto pojawiają się też firmy takie, jak Jogobella i inne. Prawdę mówiąc niczym nie zaskoczyła ta antologia, jednak nie wiem, czy literatura dla najmłodszych powinna zaskakiwać. Z pewnością szczypta nieszablonowości by nie zaszkodziła. Sprawiłaby, że czytelni z większą uwagą i zaciekawieniem śledziliby fabułę. Nie zabrakło morałów, które mają właściwości wychowawcze.

Znajdziemy tutaj nie tylko bajki, ale też piosenki. Teksty są rymowane, najczęściej są to rymy częstochowskie, które szybko wpadną w ucho i do świadomości dziecka. Jednak moją szczególną uwagę zwrócił zestaw utworów Barbary Mazurkiewicz. Choć metafory są bardziej zawiłe, to bardzo urzekła mnie ta poetyka. Zaklasyfikowałabym je dla nieco starszych dzieci. Bajeczne utwory opowiadają o otaczającej rzeczywistości, istocie życia i nas samych – tak niewiele, a zarazem wiele. Nie brakuje tutaj subtelności.

Autorkami ilustracji są Dorota Grygielewicz i Beata Małgorzata Moniuszko. Okładkę zaprojektował Kazimierz Linda. Książka ta z pewnością nadaje się na wieczorną dobranockę dla dzieci – wspólne czytanie zbliża do siebie i kształtuje przyszłych czytelników. Miłego wieczoru.