Kilka słów na początek…

Spread the love

Periodyk Edis Anonima Art jest moim blogiem osobistym, powstał 3 sierpnia 2013 roku. Tutaj opisuję codzienność, przemyślenia, pasje, wszystko, co mnie  zaciekawi, rozbawi, a nawet zdenerwuje, bo życie jest pełne inspiracji. Czasem: przepisuję świat, zapisuję myśli zainspirowane twórczością artystów, biorę się za Liryczną zabawę słowami, tworzę Historie zmyślone prozą przedstawione.

Długo zastanawiałam się, co napisać o sobie. Na niektórych blogach osobistych  widziałam takie początki: Jestem młodą dziewczyną, ale sporo w życiu przeszłam (…)  Nie sądzę, żeby ktoś chciał czytać moje monologi zawierające płaczliwe użalanie się nad własnym losem. Tego typu publikacje przypominają mi bardziej współczesną wersję Cierpień młodego Wertera rozszerzoną o wszystkie możliwe tragedie życiowe. Ludzi, którzy mało w życiu przeszli należałoby szukać na porodówce wśród nowonarodzonych dzieci, więc smutki opisywane na blogach nie są wcale twórczością, która nas wyróżni w społeczeństwie i przyciągnie czytelnika, a rozmowa na ten temat z przyjacielem lub bliskim bardziej pomoże, niż post  w Internecie. Wydarzenia z naszego życia mogą być niezwykłą inspiracją do utworu (tego nie neguję) i nie czynią ludzi gorszymi, czy lepszymi od innych.  Każdy z nas inaczej zdefiniuje Piekło i Raj na podstawie własnych doświadczeń, które mają duży wpływ na poglądy oraz osobowość człowieka.  Pięknie opisane  jest to w utworze zatytułowanym Tygrys:

Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
Jakiemuż nieziemskiemu oku
Przyśniło się, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii?

Jakaż to otchłań nieb odległa
Ogień w źrenicach twych zażegła?
Czyje to skrzydła, czyje dłonie
Wznieciły to, co w tobie płonie?

Skąd prężna krew, co życie wwierca
W skręcony supeł twego serca?
Czemu w nim straszne tętno bije?
Czyje w tym moce? kunszty czyje?

Jakim to młotem kuł zajadle
Twój mózg, na jakim kładł kowadle
Z jakich palenisk go wyjmował
Cęgami wszechpotężny kowal?

Gdy rój gwiazd ciskał swe włócznie
Na ziemię, łzami wilżąc jutrznię,
Czy się swym dziełem Ten nie strwożył,
Kto Jagnię lecz i ciebie stworzył

Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
W jakim to nieśmiertelnym oku
Śmiał wszcząć się sen, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii?

William Blake, tłumaczenie: Stanisław BarańczakIdąc przez życie, należy też pamiętać o tym, że po każdej burzy prędzej czy później zza chmur wyjrzy słońce.  Gdy upadniemy, wystarczy podnieść się i ruszyć do przodu, walczyć o zmiany, cele, marzenia oraz lepsze jutro, a nie leżeć dalej na ziemi, opłakując swój ciężki los.  Egzystencja jest na to za krótka, a każda chwila zbyt cenna. Najważniejsze jest to, co sobą reprezentujemy w chwili obecnej i czego się nauczyliśmy na podstawie własnych doświadczeń.

Edyta Edis Anonima  Rauhut 

Edyta Edis Anonima Rauhut – szczecinianka, blogerka, wierszokletka, prozaiczka, kandydatka do szczecińskiego oddziału ZLP. Urodziła się 6 czerwca 1990 roku w Szczecinie. Jej dziennikarski debiut miał miejsce w grudniu 2009 roku na łamach bezpłatnego kwartalnika fantastyczno-kryminalnego „Qfant”. W 2010 roku została wyróżniona w konkursie dla dziennikarzy obywatelskich „Żywe Miasto” zorganizowanym przez portal mmszczecin.pl za jeden z artykułów z cyklu „Ocalić od zapomnienia”. W dodatku kulturalnym „Poliartyzm” przy „Wieściach Polickich” pełniła funkcję redaktora naczelnego (2015-2016). Prowadzi również bloga pod nazwą „Edis Anonima Art”. Jest autorką tomu poezji pod tytułem „Roztańczony atrament” wydanego w 2018 roku. Jej wiersze po raz pierwszy ukazały się na łamach prasy w „Pegazie Polickim” w ramach publikacji pod tytułem „Poezja czytana podczas spotkania w polickim Atelier, 22 sierpnia 2014 r.”. Jej utwory można także znaleźć w „Pegazie Lubuskim”, „Poezji Dzisiaj”, almanachach Korytowskich Nocy Poetów oraz antologii „Przepływający świat słowa”. Wiersze w trzech edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” znalazły się pośród „wierszy zauważonych”.