12 września 2026 Autor Edyta Edis Anonima Rauhut 0

Monika Marta Sokołowska: Opowieść o Gryfusiu z biblioteki

Spread the love

Monika Marta Sokołowska: Opowieść o Gryfusiu z biblioteki

Cykl: Blogowa czytelnia literacka

Grafika: Adrianna Rauhut.

Szczecińskie Gryfusie ożywają nocą! W ramach finału zabawy „Opowiedz historię Gryfusia!” ekipa Edis Anonima Art i Bitemedia prezentuje opowieść Moniki Marty Sokołowskiej. Przekonajcie się, jak mały Gryfuś z filii nr 6 Miejskiej Biblioteki Publicznej spogląda na zasypiający Szczecin i co skrywa jego pamiętnik.

Ta publikacja jest zwieńczeniem zabawy pod nazwą Opowiedz historię Gryfusia! W imieniu ekipy bloga Edis Anonima Art i firmy Bitemedia dziękuję za zgłoszenie Monice Marcie Sokołowskiej. Dziękujemy za Twoją historię. Opowieść, w której Gryfuś z filii nr 6 Miejskiej Biblioteki w Szczecinie ma swój pamiętnik. Wybrał się w nocną podróż i z uwagą przyglądał się temu, co go otacza.

W tej historii pokazany został Szczecin i punkty na mapie miasta, które z pewnością wszyscy znają: wesołe miasteczko, dżwigozaury, rzeka przepływająca przez stolicę Pomorza Zachodniego, Wały Chrobrego, Cafe 22. To wszystko z pewnością znajdzie się nie tylko w naszej pamięci, ale również zapisane w pamiętniku pierzastego malucha. Motyw pamiętnika tworzy klamrę kompozycyjną całego tekstu, ponieważ pojawia się i na początku, i na końcu utworu.

Warto zwrócić również uwagę na motyw emocjonalny, który jest uniwersalny. Wprowadzenie pytań o miłość, bliskość i poczucie przynależności pogłębia postać – Gryfuś nie jest tylko biernym obserwatorem, ale istotą poszukującą własnego miejsca w świecie. Gryfuś wyruszył w swoją podróż nocą, kiedy miasto cichnie. Ta pora sprzyja wcześniej wspomnianym refleksjom.

Szczecińskie Gryfusie można znaleźć w coraz większej ilości miejsc na mapie miasta nad Odrą z inicjatywy Waldemara Wasilewskiego i Adrianny Rauhut z Bitemedia. Zasługują też na to, by być bohaterami historii, w których przeżywają przygody. Niech to będzie pierwsza z przygód, która spotkała Gryfusia z filii nr 6 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie. Zapraszam do lektury opowieści Moniki Marty Sokołowskiej.

OPOWIEŚĆ O GRYFUSIU Z FILII NR 6 MIEJSKIEJ BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ W SZCZECINIE

Monika Marta Sokołowska

Młody Gryfuś, jak to ptaszek, lubi zwiedzać, patrzeć i psocić. Gdy nad Szczecinem zapada zmrok, odkłada swój pamiętnik w kąt. Rozgrzewa skrzydła przed długą, nocną podróżą. Leci nad Odrą i widzi w tafli wody piękne odbicia świateł wesołego miasteczka oraz Dźwigozaurów. Leci w stronę Wałów Chrobrego, by na chwilę odpocząć na gałęzi, a pod nim na ławeczce siedzi para szepcząca sobie w objęciach czułe słówka. Gryfuś rozczula się nad tym widokiem i po raz pierwszy myśli: Czy i mnie jest dane poznać miłość życia?

Po chwili nostalgii leci dalej, wyżej, by cupnąć na krawędzi Cafe 22. I tu dostrzega coś niesamowitego – ciszę, spokój i radość ludzi w mieszkaniach, czego nie doświadcza się za dnia, w pędzie miejskiego życia. Są w domach pojedynczo i w grupach, z rodzinami i z przyjaciółmi… Każdy dom jest inny, a jednak taki sam.

– Czy i ja doświadczę takiego poczucia więzi?

Po długich godzinach patrzenia, jak miasto powoli kładzie się spać, Gryfuś postanawia wrócić do siebie, do swego pamiętnika, by wszystko w nim opisać i zacząć marzyć – bo wyobraźnia to ogromna siła, o której wiedzą tylko czytelnicy.