Premiera sierpnia – książka Tomasza Rzeszutka
Cykl: Blogowe spotkania literackie

Już w sierpniu 2026 roku ukaże się tomik poety, malarza i rysownika Tomasza Rzeszutka pod tytułem Jim był już bardzo zmęczony… Czytelnik spotka na swojej drodze Autora wersów i Jima Morrisona, amerykańskiego poetę, piosenkarza rockowego, wokalistę grupy The Doors, który jest bohaterem i inspiracją.
Już w sierpniu 2026 roku ukaże się tomik poety, malarza i rysownika Tomasza Rzeszutka pod tytułem Jim był już bardzo zmęczony… Czytelnik spotka na swojej drodze Autora i Jima Morrisona, amerykańskiego poetę, piosenkarza rockowego, wokalistę grupy The Doors, który jest bohaterem i inspiracją. To już 93. książka w serii:akcent wydawanej przez Wydawnictwo hogben nakładem Związku Literatów Polskich Oddziału w Szczecinie.

Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego zafascynowała mnie postać Jima Morrisona. Może jakaś dziwność jego poezji, kiedy ją poznałem, może mroczny klimat zespołu The Doors, którego Jim był głównym solistą. Nie chcę oceniać krótkiego życia Jima. Na ten temat wiele napisano. Ja chciałem zrozumieć, dlaczego w kilkuletniego chłopca wszedł duch starego Indianina umierającego na szosie po straszliwym wypadku samochodowym. Może wtedy wstąpił w Jima ten duch >>Starego Węża<< nakazujący mu przez całe życie zmieniać się, znikać, uciekać, a wreszcie, coraz częściej spoglądać ku tej najbardziej tajemniczej stronie jaką może być nieżycie. (…) – Tomasz Rzeszutek odpowiada na pytanie, dlaczego uczynił muzyka bohaterem swojej książki.
Spotkania z książkami poetyckimi często odsłaniają przed czytelnikiem to, co na pierwszy rzut oka niezauważalne. Literatura przypomina nam również to co było i tych, co byli. Uważam, że oba te aspekty łączy w sobie książka Tomasza Rzeszutka. Autor nie tylko skłania czytelnika do refleksji, ale również przypomina nam o człowieku, którego dorobek zachwycał i zachwyca wielu. Piękno słowa poetyckiego łączy się z misją ocalenia od zapomnienia. Wkrótce opowiem o swoich wrażeniach po lekturze książki, a dzisiaj oddaję głos redaktorce serii:akcent.
Tomasz Rzeszutek okazuje się niezwykle empatycznym poetą, talent pozwala mu idealnie oddać stany wibrujących emocji Jima. Subtelnie, jak na swoich akwarelach, rozmywa obrazy tła, miejsc, w których rozgrywają się wydarzenia, sytuacje, epizody albo deliryczne wizje, wszystko jest rozmyte, kolor niemal drży jak powietrze nad rozpaloną w słońcu pustynią, drogą, opuszczoną stacją benzynową, nawet szkoła czy hotelowy pokój to już tylko akwarela; knajpki na Montmartrze to impresje jak z Van Gogha… A postaci? Jima, majora Morrisona, matki, starego Murzyna, który zostawił mu swoją harmonijkę, dziewczyn przygodnych… to zaledwie szkice na kolejnych obrazkach, a przecież niektóre mocno pociągnięte psychologiczną kreską ostrego ołówka. Obserwator i znawca ludzkiego wnętrza. (…) – pisze we wstępie Róża Czerniawska-Karcz.
Tomasz Rzeszutek pierwsze próby poetyckie podjął w liceum. Swój pierwszy tomik wierszy pod tytułem Gdy odchodzisz poświęcił pamięci zmarłej mamy. Później pisał cykl wierszy o poecie i muzyku Jimie Morrisonie, a obecnie w poetycki sposób opisuje wspomnienia o swoim ojcu, który kilkanaście lat był marynarzem na rybackich statkach.
Autor posiada bogaty dorobek w dziedzinie sztuk plastycznych. Absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Szczecinie, członek Związku Polskich Artystów Plastyków, Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury, Stowarzyszenia Artystycznego Integracji Europejskiej. Zajmuje się głównie malarstwem olejnym i akwarelowym. Lubi kontakt z naturą, wiele jego obrazów to pejzaże, powstałe na licznych plenerach. Stworzył cykl malarski Mój Jezus obejmujący ponad dwieście prac, który wystawia w kraju i poza granicami. Nie stroni też od malarstwa abstrakcyjnego. W latach 80. XX wieku był znany jako rysownik satyryczny. Rysował do wielu polskich gazet. Obecnie rysuje okazjonalnie.
Dziękuję za egzemplarz recenzencki Związkowi Literatów Polskich Oddziałowi w Szczecinie.
O autorze
Szczecinianka, blogerka, wierszokletka, dziennikarka, członkini Związku Literatów Polskich Oddziału w Szczecinie. Jej dziennikarski debiut miał miejsce w grudniu 2009 roku na łamach bezpłatnego kwartalnika fantastyczno-kryminalnego „Qfant” – ukazał się wtedy wywiad z pisarzem, Stefanem Dardą. W 2010 roku została wyróżniona w konkursie dla dziennikarzy obywatelskich „Żywe Miasto” zorganizowanym przez portal mmszczecin.pl za jeden z artykułów z cyklu „Ocalić od zapomnienia”, w którym pisała o zapomnianych i zaniedbanych zabytkach Szczecina. W dodatku kulturalnym „Poliartyzm” przy „Wieściach Polickich” pełniła funkcję redaktora naczelnego (2015-2016). Publikowała teksty prasowe również na łamach „Prestiżu. Magazynu Szczecińskiego”, „Wyjątku”, „Pryzmatu Literackiego”, Wieści Polickich” oraz pisała teksty dla „SzczecinBloga”. Prowadzi również bloga pod nazwą „Edis Anonima Art” na temat kultury i literatury, ale porusza sporadycznie inne tematy. Jej utwory poetyckie można znaleźć w „Pegazie Lubuskim”, „Poezji Dzisiaj”, almanachach Korytowskich Nocy Poetów oraz antologii „Przepływający świat słowa”. Wiersze w trzech edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” znalazły się pośród „wierszy zauważonych”, a w czwartej jej zestaw został wyróżniony. Autorka tomów poezji „Roztańczony atrament” i „(nie) z tej bajki”. Inicjatorka akcji „Przygarnij wiersz – on nie gryzie”, która promowała poezję szczecińskich literatów.







