Poezja Eugenii Karczewskiej
Cykl: Blogowe spotkania literackie

Podatek od życia – tomik wierszy Eugenii Karczewskiej został wydany przez Fundację Wspierania Kultury Noc Poetów w 2024 roku. Tomik poetki, która żyła w latach 1952-2021. Zwróciła moją uwagę wielobarwność i rozmaitość obrazów poetyckich. Różne kolory skrawków życia zaprezentowanych w książce. Zapraszam Ciebie, Czytelniku na spotkanie z poezją autorki, która była związana ze szczecińskim środowiskiem literackim.
Zdaję sobie sprawę, że życie jest bardzo pojemnym tematem. Zmieszczą się w nim dni powszednie i te bardziej świąteczne, emocje, odczucia, uczucia, skrawki czasu wypełnione życiem rodzinnym, zawodowym, codzienne obserwacje tego, co doświadczamy i tego, co nas otacza, smutek, radość, cierpienie, szczęście i wiele więcej. Co znalazło się w tomiku z utworami autorstwa Eugenii Karczewskiej? Przekonajmy się. Będę prowadziła Was przez wiersze, które zwróciły moją uwagę doborem słów, myślą uchwyconą w wersach.
Użycie słowa podatek przywołuje poczucie obowiązku, który trzeba spełnić. Każdy z nas odprowadza podatki od przychodów. Czy przychodem w takim razie jest życie? Możliwe. Człowiek podatek od życia odprowadza każdego dnia. Funkcjonuje w pewnych grupach społecznych, jest ich częścią. Nawiązuje relacje, korzysta z życia, które jest mu dane. Płaci szczęściem lub nieszczęściem, cieszy się relacjami lub trwa w samotności, czasem cierpi z różnych powodów. Podatek został uchwycony w utworach?
Tomik otwiera wiersz: Wbrew sobie i wszystkiemu,/ biegniemy niewidzialni ku jednej drodze,/ jak ślepcy ufamy intuicji./ Dokąd nas prowadzi, gdzie jej kres?/ Wbrew sobie i wszystkiemu,/ szukamy szczęścia. Życie jest drogą, podczas której podążamy za szczęściem. Za radością z przemierzania zawiłych dróg egzystencji. Utwór bez tytułu zaprasza czytelnika do poznania tego, o czym chce powiedzieć podmiot liryczny. Nie zawsze znamy drogę.
W utworach odnajdziemy motywy natury, które przyciągają uwagę i wypełniają przestrzeń: Dojrzewającym zbożem wrócę/ zapachem/ smakiem ryb na brzeg/ modlitwy ptaków słuchać/ przesypać piasek/ w śmiech/ ze ścierni promień w dłoniach zaniosę/ w mój dom z wiatru/ brzóz. Motywy natury tworzą klimat ciepłych wspomnień, momentów. Obrazy poetyckie pozwalają odkrywać znaczenia, oddziałują na zmysły takie, jak wzrok, węch, smak. Może to obraz miejsca, wspomnienia, które daje wcześniej wspomniane szczęście? Kojarzy się z małą miejscowością lub wsią przez wszechobecną naturę.
Wspomnienia są też ulotne, co można zauważyć w wersach zatytułowanych Pocałunek: Ptak wzruszenia umknął spod słów,/ rzuconych pospiesznie,/ bez wytchnienia. / We mgle ciepłego, / oddechu,/ porzucone w niepamięć, / całe pamiętanie. To może być wspomnienie więzi między dwojgiem bliskich sobie ludzi. Wiersze Eugenii Karczewskiej są delikatne, malownicze, zachwycają barwą słów. Widać to również w tym utworze: Łączy nas zieleń,/ lasów bezkres,/ uśpione tropy,/ drogi westchnień./ Cisza nas woła,/ kwiaty wiosny, zimowa biel, / rankiem u okien, spokój jezior,/ wstaje dzień.
Spotkanie z poezją Eugenii Karczewskiej jest spotkaniem z pięknem słowa pisanego. To zapis obserwacji otaczającego człowieka świata. Świata pełnego ptaków – te pojawiają się w wielu utworach. Świata pełnego zachwycającej natury, która nie zawsze koi. Spójrzmy na obraz miłości, tej niezbyt szczęśliwej: Myślałam;/ w ramionach zamknę/ jutro swojego lata/ powrócę nietknięta/ samotna brzoza/ Zbyt szczęśliwa/ na pustkowiu nocy/ straciłam siebie/ i miłość/ straciłam.
Obok wspomnień miłość zajmuje ważne miejsce w tomiku. Relację między dwojgiem ludzi odnajdziemy w wierszach: (***) Dokąd wędrujemy, (***) Jest chwila, (***) Powracasz jak dziwny sen, (***) Jak łatwo zamknąć życie. Poruszający jest utwór pod tytułem Bez miłości: Jak ptaki bez skrzydeł/ zapadamy w sen/ sen o szczęściu/ o przestrzeni którą zawładną/ jednym ruchem skrzydeł./ Śnimy każdego dnia/ a nasze zamyślenie krąży/ ulicami pośród wystaw/ samochodów i nic nie dziwi / bo cóż bardziej dziwnego/ może być niż my/sami.
Miłość to z pewnością uniwersalny temat w poezji, po który sięgnie wielu piszących. Jest jednym ze skrawków dnia codziennego, mieszczącym się w pojemnym temacie o imieniu Życie. Autorka zawarła w utworze – w moim odbiorze – obraz życia bez miłości. Bez miłości usypiamy, śnimy, może nie żyjemy pełnią życia? A ludzie bez miłości są, jak ptaki bez skrzydeł. Czy tak da się żyć? W tym utworze natura jest zestawiona z akcentami miasta: ulice, wystawy samochody, co tworzy kontrast.
Miłość odnajdziemy też tutaj w zestawieniu z drogą przez życie: Gdy zbłądzisz/ i zapragniesz już tylko miłości/ – zawołaj. Usłyszę/ choć będę daleko/ jak można być najdalej w miłości./ Wędrówką w ognisko słońca/ zakończymy dzień/ i snem będzie czas/ co połączy nas/ na jedną chwilę/ nieistnienia. Utwór stylizowany na wyznanie i poruszający temat bliskiej relacji, która sprawia, że inaczej patrzymy na świat. Uchwycono tutaj moment zbłądzenia, słabości, w którym człowiek potrzebuje drugiej osoby.
Wspomnienia, miłość i inne fragmenty życia umiejscowione są w czasie, również marzenia. O czasie mówi wiersz Eugenii Karczewskiej, który znajduje się na stronie 66: Jak szybko mija czas/ każdy dzień/ zabiera bezpowrotnie marzenia/ okrada ze złudzeń./ Wciąż wędrujemy/ po najśmielsze sny/ błagając o czas/ czas na dzień ostatni/ dzień żalu za wszystko/ czego nie było. Czy to nie jest właśnie podatek od życia? Smutek, żal, że nie zdążyliśmy zrealizować czegoś, czego pragnęliśmy. Marzenia sprawiają, że chce nam się żyć, a czas rządzi się swoimi prawami, płynie. A przemijanie jest jedną z tych rzeczy, które mieszczą się w pojemnym pojęciu życie. W tym utworze również została zawarta tematyka uniwersalna.
Podmiot liryczny jest także obserwatorem życia, które warto doceniać, w utworze (***) Wzruszeni pamiętaniem. Nie zaistniałoby to wszystko, gdyby nie moc słowa, tego mówionego i pisanego. Na koniec chciałabym przywołać taki wiersz: Dzieli nas słowo/ bo trudno mówić/ nieznajomym/ słowo wystarczy/ by pokochać/ lub zabić./ Trudno mówić/ kiedy jest się przesadnie/ rozważnym/ to boli./Jedno słowo…/ może połączyć/ na zawsze/ i będzie dobrze/ gdy choć słowo/ nas rozdzieli. Po więcej słów zapraszam do książki. Polecam lekturę tomiku Podatek od życia.
O autorze
Szczecinianka, blogerka, wierszokletka, dziennikarka, członkini Związku Literatów Polskich Oddziału w Szczecinie. Jej dziennikarski debiut miał miejsce w grudniu 2009 roku na łamach bezpłatnego kwartalnika fantastyczno-kryminalnego „Qfant” – ukazał się wtedy wywiad z pisarzem, Stefanem Dardą. W 2010 roku została wyróżniona w konkursie dla dziennikarzy obywatelskich „Żywe Miasto” zorganizowanym przez portal mmszczecin.pl za jeden z artykułów z cyklu „Ocalić od zapomnienia”, w którym pisała o zapomnianych i zaniedbanych zabytkach Szczecina. W dodatku kulturalnym „Poliartyzm” przy „Wieściach Polickich” pełniła funkcję redaktora naczelnego (2015-2016). Publikowała teksty prasowe również na łamach „Prestiżu. Magazynu Szczecińskiego”, „Wyjątku”, „Pryzmatu Literackiego”, Wieści Polickich” oraz pisała teksty dla „SzczecinBloga”. Prowadzi również bloga pod nazwą „Edis Anonima Art” na temat kultury i literatury, ale porusza sporadycznie inne tematy. Jej utwory poetyckie można znaleźć w „Pegazie Lubuskim”, „Poezji Dzisiaj”, almanachach Korytowskich Nocy Poetów oraz antologii „Przepływający świat słowa”. Wiersze w trzech edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” znalazły się pośród „wierszy zauważonych”, a w czwartej jej zestaw został wyróżniony. Autorka tomów poezji „Roztańczony atrament” i „(nie) z tej bajki”. Inicjatorka akcji „Przygarnij wiersz – on nie gryzie”, która promowała poezję szczecińskich literatów.







