Cykl: Blogowe spotkania literackie
Sprawdź, gdzie kupić
Chętnie czytam reportaże, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok książki Pożegnanie z Narwią, która ukazuje rozmowę Hanny Krall i Wojciecha Tochmana. Publikacja ukazała się w tym roku nakładem Wydawnictwa Literackiego. To była ciekawa podróż literacka. Podróż po miejscach, po wspomnieniach. Podróż, podczas której czytelnik spotka nie tylko dwójkę wspomnianych rozmówców. To podróż, do której wrócę.
Podczas lektury książki Pożegnanie z Narwią rozmówcy prowadzą czytelników przez miejsca ważne dla Hanny Krall. Jak możemy przeczytać w opisie wydawcy (…) Każde z tych miejsc istnieje w pamięci reporterki i w dzisiejszej rzeczywistości. Bywa, że odmienione, tętniące życiem albo zupełnie zapomniane, porośnięte samosiejkami. Odwiedzając je, odwiedzamy życie Hanny Krall. Poznajemy świat z jej punktu widzenia. I wiele >>szczegółów znaczących<<, o których nigdy wcześniej nikomu nie mówiła i które zostaną z nami na zawsze.
W tych historiach są nie tylko miejsca, ale przede wszystkim ludzie. Ludzie, których znała reporterka. W tej rozmowie odnalazłam także to, co bardzo lubię w reportażu. Żywe opowieści, które zostają z czytelnikiem i nie dają o sobie zapomnieć. Zwraca uwagę również obrazowość przywoływanych wspomnień. Nie jest trudno wyobrazić sobie to, o czym opowiada bohaterka książki. Oto jeden z fragmentów: (…) Z Warszawy wyszłyśmy drugiego października, mama i ja. Wyszłyśmy z piwnicy. Wszyscy wychodzili z piwnic, z bunkrów, z lochów, z ruin. Na ulice, tylko że nie było ulic. Może pan to sobie wyobrazić? Okazało się, że nie ma ulic i że w ogóle nie ma miasta. Szłyśmy w kolumnie. Długiej, niekończącej się kolumnie, w pochodzie właściwie, wśród warszawiaków ocalałych z powstania. (…)
Rozmowa pomiędzy Hanną Krall a Wojciechem Tochmanem płynie w sposób naturalny. W moim odbiorze nie jest to tradycyjny wywiad, a bardziej rozmowa dwojga ludzi o tym, co kryje się za drzwiami z napisem przeszłość. O tym, co w danym miejscu znajduje się obecnie. Rozmowa niosąca i utrwalająca ślady wspomnień. Nie tylko ważnych momentów w życiu reporterki, ale także świadectwa chwil w historii Polski, kultury, które warto zapamiętać.
Nie brakuje wątków związanych z pracą reporterki, zaglądamy między innymi do redakcji Polityki. Ze względu na moje zainteresowanie dziennikarstwem, często podczas lektury książek zwracam uwagę na tę tematykę. Nie tylko w literaturze faktu, także w powieściach fikcyjnych. Jednak teraz mogłam poznać kulisy pracy Hanny Krall, co bardzo cenię.
Trudno nie wspomnieć o tematach trudnych. Wojna niesie ze sobą przemoc, ból, cierpienie. Stawia człowieka przed wyborem: przetrwać lub nie. Pojawia się również temat przemijania i śmierci. Ta opowieść nie jest lekturą łatwą, ale skłania do refleksji. Pokazuje, że zdarzenia, historie, których ludzie są uczestnikami, a także te, poznane, wysłuchane, to ślady w naszej pamięci, z którymi przyjdzie nam przemierzać dalszą drogę.
Polecam lekturę książki Pożegnanie z Narwią. To było pełne refleksji spotkanie z literaturą faktu.
Powiązane wpisy:
Historie ludzi, którzy wszystko mają bardziej
„Rowerem po Islandii” Karola Ryszarda Spiżewskiego
„Co chcesz powiedzieć światu” Martyny Wojciechowskiej
Historia pełna odcieni szarości
Sam na sam z Marią Pawlikowską-Jasnorzewską
„Jak pisałem powieść kryminalną (w tym biednym kraju)” Krzysztofa Jaworskiego
O autorze
Szczecinianka, blogerka, wierszokletka, dziennikarka, członkini Związku Literatów Polskich Oddziału w Szczecinie. Jej dziennikarski debiut miał miejsce w grudniu 2009 roku na łamach bezpłatnego kwartalnika fantastyczno-kryminalnego „Qfant” – ukazał się wtedy wywiad z pisarzem, Stefanem Dardą. W 2010 roku została wyróżniona w konkursie dla dziennikarzy obywatelskich „Żywe Miasto” zorganizowanym przez portal mmszczecin.pl za jeden z artykułów z cyklu „Ocalić od zapomnienia”, w którym pisała o zapomnianych i zaniedbanych zabytkach Szczecina. W dodatku kulturalnym „Poliartyzm” przy „Wieściach Polickich” pełniła funkcję redaktora naczelnego (2015-2016). Publikowała teksty prasowe również na łamach „Prestiżu. Magazynu Szczecińskiego”, „Wyjątku”, „Pryzmatu Literackiego”, Wieści Polickich” oraz pisała teksty dla „SzczecinBloga”. Prowadzi również bloga pod nazwą „Edis Anonima Art” na temat kultury i literatury, ale porusza sporadycznie inne tematy. Jej utwory poetyckie można znaleźć w „Pegazie Lubuskim”, „Poezji Dzisiaj”, almanachach Korytowskich Nocy Poetów oraz antologii „Przepływający świat słowa”. Wiersze w trzech edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” znalazły się pośród „wierszy zauważonych”, a w czwartej jej zestaw został wyróżniony. Autorka tomów poezji „Roztańczony atrament” i „(nie) z tej bajki”. Inicjatorka akcji „Przygarnij wiersz – on nie gryzie”, która promowała poezję szczecińskich literatów.

