1 września 2025 Autor Edyta Edis Anonima Rauhut 0

Proza Przemysława Owczarka

Spread the love

Proza Przemysława Owczarka

Cykl: Blogowe spotkania literackie

Sprawdź, gdzie kupić
Fot.: Adrianna Rauhut.

Dzisiaj zapraszam na spotkanie z krótkimi formami prozatorskimi czyli opowiadaniami Przemysława Owczarka. Zbiór zatytułowany Misteria ukazał się w tym roku nakładem Biura Literackiego. Teksty, które znalazły się w tej książce, były publikowane w czasopismach literackich. Podczas lektury zajrzymy do dziewięciu przestrzeni, które mogą czytelnika zaciekawić, zaskoczyć, poznamy ciekawych bohaterów, różnych od siebie. Często autor stawia na ich drodze doświadczenia, na które nie są przygotowani.  

Nie jest to książka, którą czyta się szybko, łatwo i przyjemnie. Każda z dziewięciu historii zdaje się kryć ukryty sens, drugie dno. W moim odbiorze krystalizują się tutaj różne postawy człowieka, różne charaktery, a także odmienne spojrzenia na to, co rzeczywiste i przekraczające cieniutką granice między realnością, a fikcją. Często właśnie na tej granicy umiejscowieni są bohaterowie tekstów prozatorskich zawartych w Misteriach. Nieszablonowość utworów sprawia, że z ciekawością czytamy stronę po stronie, opowiadanie po opowiadaniu, aby dać się zaskoczyć, zadziwić, a jednocześnie zatrzymać się i zanurzyć w refleksji.

Bohaterowie są dalecy od doskonałości, a przy tym są w sposób ciekawy wykreowani. Znajdują się na różnych etapach życia, od dziecięcego, przez dorosły, aż do podeszłego. Mają odmienne doświadczenia, w inny sposób patrzą na świat. Chadzają innymi ścieżkami. Poznamy mężczyznę, który bada populację wilków, ojca i męża, który nie stroni od przemocy, dziennikarza, któremu została zlecona realizacja tematu i podąża tropami oraz wielu innych.

Ze względu na moje zamiłowanie do dziennikarstwa, moją uwagę przykuł utwór Widziadło. Z zainteresowaniem sprawdzam, jak postacie dziennikarzy są kreowane w literaturze fikcyjnej. W tej książce odnalazłam pana redaktora, który – jak możemy przeczytać – w miesięczniku Środek Polski odpowiada za rubrykę Kultura Regionu. Narracja pierwszoosobowa pozwala lepiej poznać głównego bohatera tekstu, wydobyć również te myśli, które nie były wypowiedziane na głos. Dowiedzieć się do jakich doświadczeń zaprowadził go obowiązek zawodowy, który chciał wypełnić. Zdaje się być sumienny i cenić również etykę zawodową w konwersacji z rozmówczynią. Pojawia się tutaj również motyw życia pozaziemskiego. To balansowania na granicy świata realnego i odrealnionego bohatera, który powinien trzymać się faktów, ufać swoim zmysłom i twardo stąpać po ziemi, było pokazane w sposób interesujący.

Zarówno opisy rozterek bohaterów opowiadań, jak i dialogi są realistyczne i naturalne. Pojawia się w nich mowa potoczna, co jest plusem. Spójrzmy na ten fragment: (…) Zakładam podkoszulek. Biorę służbowego Canona, bo może cyknę jakąś panoramę albo portret rolnika. Pikam samochód kluczykiem i zipię po schodach GS-u. Sklepowa, babka niczego sobie, wyżęta, jakby wpadła pod kombajn, podaje mi colę. Nagle pyta z energią:

– Pan też poluje na UFO? (…)

Przykładem realistycznej konstrukcji dialogów jest także fragment opowiadania Jama:

(…) – Bierzesz lek od Ewy? – zapytała go, dzwoniąc w szklance aluminiową łyżeczką.

– Fajna babka – w jego bladych oczach pojawił się mętny blask, jakby słońce prześwietliło kawałek lodu. – Brałem przez parę dni, ale chciało mi się spać. Robota nie szła, to odstawiłem.

– Tak działa tylko przez pierwszy tydzień. Obiecałeś, że będziesz brał. No i co?

– Córciu, no jakoś… Zacząłem myśleć, że chcesz mnie otumanić. Zabrać stąd. Ja się nigdzie nie wybieram. (…)

Moją uwagę zwróciły opowiadania Sucza picz, Morze, Czyściciel. Zapewniam jednak, że warto zajrzeć do każdego w tym tomie prozatorskim. A zaczynając lekturę, przeczytamy słowa pochodzące z Hymnu do Demeter Homera: Kto zaś nieświadom obrzędów i w nich udziału nie bierze,/ Tego po śmierci odmienny los czeka w zatęchłych podziemiach. Jaki to ma związek z historiami i ich bohaterami?

Jak opowiada Przemysław Owczarek w rozmowie z Magdaleną Nowicką-Franczak, Demeter mówi o misteriach, których współcześnie już nie jesteśmy w stanie przeżyć. W tym sensie tytuł książki ma wymiar postsekularny. Jedyną możliwością doświadczenia misterium jest dziś osobiste zdarzenie i towarzysząca mu dialektyka, która powstaje między tym zdarzeniem a sensem, jakie mu nadajemy. Po drodze wiele rzeczy może odparować i zniknąć, ale zostaje coś, co jest jedyną możliwością otwierającą w tobie jakąkolwiek przestrzeń przemiany i pójścia o krok dalej. Nawet jeśli oznacza to zejście w mrok, to nadal będzie gra o twoje własne życie. Nasze życie zostało przejęte przez politykę, media elektroniczne, olbrzymią sieć różnych administracyjnych praktyk, ale też przez to, co jest jego wirtualnym, krzywym lustrem. Zastanawiam się, gdzie my jeszcze możemy doświadczyć własnego życia, przeżyć je w sposób indywidualny i zarazem wspólnotowy. Jedyną według mnie możliwością jest doświadczenie przemiany, która ma strukturę w jakimś sensie inicjacyjną.

Całą rozmowę z autorem znajdziecie na stronie internetowej Biura Literackiego. Z pewnością będzie dopełnieniem lektury zbioru opowiadań zatytułowanego Misteria. Książki, która dzięki krótkim formom zabiera czytelnika w różne przestrzenie w zwierciadłach rzeczywistości z plamami odrealnionej fikcji na tafli. Jesteście gotowi na Misteria?

Dziękuję za egzemplarz recenzencki Wydawnictwu Biuro Literackie.