Spotkanie z Werterem
Cykl: Blogowe spotkania literackie
Sprawdź, gdzie kupić
Pamiętacie Cierpienia młodego Wertera Johanna Wolfganga von Goethego z lat szkolnych? Dzisiaj nadarza się okazja, by przypomnieć sobie twórczość klasyka i zajrzeć do książki, która prezentuje nieco świeższe spojrzenie na Wertera. Zapraszam na spotkanie z publikacją Wywiad z Werterem Jordana Tomczyka. Ukazała się ona nakładem Wydawnictwa Sorus w 2021 roku.
Byłam ciekawa tej książki, choć nigdy nie odczuwałam szczególnej sympatii do głównego bohatera Cierpień młodego Wertera. Jednak nowe spojrzenie na postać z lektury lat szkolnych chciałam poznać. Tym bardziej, że książka poruszająca tematykę dosyć ciężką, jest napisana na tyle przystępnie, że czyta się ją bardzo szybko.
Wywiad z Werterem Jordana Tomczyka
Zajrzyjmy do opisu wydawcy: Czy Werter musiał targnąć się na swoje życie? Czy istniał choć cień szansy, aby odwieść go od tego zamiaru? A gdyby tak… zapytać samego zainteresowanego? Taką oto przewrotną zabawę proponuje czytelnikowi w >>Wywiadzie z Werterem<< Jordan Mateusz Tomczyk. W literackim debiucie dokonuje własnej interpretacji postaci głównego bohatera powieści Johanna Wolfganga von Goethego. Autor porusza przy tym problematykę nieszczęśliwej miłości. Stara się również ukazać czytelnikowi, w jaki sposób postrzega świat osoba odtrącona, która na dodatek musi zmagać się z depresją oraz innymi zaburzeniami psychicznymi. Każdy, kto choć raz doświadczył w swoim życiu dramatu złamanego serca, znajdzie w tej książce coś dla siebie.
Johann Wolfgang von Goethe napisał powieść epistolarną, Jordan Tomczyk zaproponował prozę, ale jeden z bohaterów Dorian przeprowadza wywiad z Werterem. Obie te formy pozwalają nieco odsłonić Wertera, jako autora listów i rozmówcę. Pokazują złożoność problematyki poruszanej w książce. Wywiad jako gatunek darzę szczególną sympatią z powodu własnego zainteresowania dziennikarstwem. Dodatkowo forma prozatorska przyjęta przez Jordana Tomczyka pozwala zajrzeć za jego kulisy, czyli do momentu przeprowadzania rozmowy. Tym samym wciąga w bieg konwersacji, zdarzeń.
Dlaczego wywiad akurat z Werterem?
Lektury szkolne w różny sposób są przedstawiane na lekcjach. Wszystko zależy od prowadzącego zajęcia. Jednak myślę, że powieść Jordana Tomczyka może nieco ocieplić wizerunek Cierpień młodego Wertera i zainteresować nimi dzięki lekkości, z jaką autor podjął temat. Ponadto Wywiad z Werterem ma wymiar uniwersalny. Nie tylko dzięki obecności losów bohatera w kanonie lektur szkolnych, ale również za sprawą uniwersalności wątku spraw miłosnych, które wielu mogą spotkać. Nie zawsze zakochujemy się w odpowiedniej osobie, co wiąże się często z późniejszymi następstwami w postaci smutku, rozpaczy i cierpienia. Ponadto uważam, że warto poruszać we współczesnej literaturze temat zdrowia psychicznego. Jest to bardzo potrzebne i nie powinno być tematem tabu.
Jak opowiada Jordan Tomczyk w wywiadzie dla portalu pisarzepolscy.pl, Postać Wertera zafascynowała mnie od momentu, w którym po raz pierwszy miałem okazję zapoznać się z dziełem autorstwa Goethego, a było to konkretnie w czasach licealnych. Muszę jednak otwarcie przyznać, że historia ta wróciła do mnie ze zwielokrotnioną siłą, kiedy kilka lat temu sam doświadczyłem podobnej sytuacji, jaka stała się udziałem wspomnianego wcześniej bohatera. Początkowo w ogóle nie planowałem wydać tej książki. Stanowiła ona dla mnie rodzaj nie do końca wówczas uświadomionej autoterapii. Pozytywny odzew ze strony osób, które miały okazję ją przeczytać, przekonał mnie jednak do tego, by podzielić się nią z resztą świata. Tamta sytuacja jest już na szczęście za mną, lecz książka, chcąc nie chcąc, pozostanie ze mną na zawsze, gdyż stała się dla mnie punktem wyjścia do dalszej twórczości literackiej.
Dorian ukazuje się czytelnikowi jako dziennikarz z podejściem nieco psychologicznym, jednak nie brakuje w rozmowie trudnych tematów. Książkę pod tytułem Wywiad z Werterem polecam zarówno tym, którzy polubili rozmówcę Doriana już w szkolnej ławce, jak i osobom, które chciałyby spojrzeć na niego w nieco inny sposób, zrozumieć go, a także spojrzeć na świat z jego perspektywy. Finał powieści jest raczej nieoczekiwany, ale tego nie będę zdradzać.
Dziękuję za egzemplarz recenzencki Wydawnictwu Sorus.
O autorze
Szczecinianka, blogerka, wierszokletka, dziennikarka, członkini Związku Literatów Polskich Oddziału w Szczecinie. Jej dziennikarski debiut miał miejsce w grudniu 2009 roku na łamach bezpłatnego kwartalnika fantastyczno-kryminalnego „Qfant” – ukazał się wtedy wywiad z pisarzem, Stefanem Dardą. W 2010 roku została wyróżniona w konkursie dla dziennikarzy obywatelskich „Żywe Miasto” zorganizowanym przez portal mmszczecin.pl za jeden z artykułów z cyklu „Ocalić od zapomnienia”, w którym pisała o zapomnianych i zaniedbanych zabytkach Szczecina. W dodatku kulturalnym „Poliartyzm” przy „Wieściach Polickich” pełniła funkcję redaktora naczelnego (2015-2016). Publikowała teksty prasowe również na łamach „Prestiżu. Magazynu Szczecińskiego”, „Wyjątku”, „Pryzmatu Literackiego”, Wieści Polickich” oraz pisała teksty dla „SzczecinBloga”. Prowadzi również bloga pod nazwą „Edis Anonima Art” na temat kultury i literatury, ale porusza sporadycznie inne tematy. Jej utwory poetyckie można znaleźć w „Pegazie Lubuskim”, „Poezji Dzisiaj”, almanachach Korytowskich Nocy Poetów oraz antologii „Przepływający świat słowa”. Wiersze w trzech edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” znalazły się pośród „wierszy zauważonych”, a w czwartej jej zestaw został wyróżniony. Autorka tomów poezji „Roztańczony atrament” i „(nie) z tej bajki”. Inicjatorka akcji „Przygarnij wiersz – on nie gryzie”, która promowała poezję szczecińskich literatów.





