„Co chcesz powiedzieć światu” Martyny Wojciechowskiej
Cykl: Blogowe spotkania literackie
Sprawdź, gdzie kupić

Fot.: Adrianna Rauhut.
Ponownie sięgnęłam po literaturę faktu. Tym razem po książkę dziennikarki i podróżniczki Martyny Wojciechowskiej. Publikacja Co chcesz powiedzieć światu ukazała się w 2022 roku nakładem Wydawnictwa W.A.B. Chętnie czytam książki, których autorzy poruszają tematy ważne, a przy tym trudne.
Autorka odbyła setki rozmów z kobietami. O czym? Jak czytamy we wstępie, (…) O tym, co jest dla nas ważne, co nas boli i co sprawia, że jesteśmy szczęśliwe. Czego potrzebujemy. I co każda z nas chce powiedzieć światu. Wierzę, że szczerze opowiadając i słuchając nawzajem swoich historii, zaczynamy rozumieć, że nie jesteśmy ze swoimi problemami, radościami, smutkami i wyzwaniami same. Dlatego na stronach tej książki opisuję losy dziesięciu wyjątkowych dla mnie kobiet. I choć pochodzą z różnych krańców świata, to ich doświadczenia są uniwersalne. (…) Zajrzyjmy więc do tych dziesięciu opowieści.
Książka pod tytułem Co chcesz powiedzieć światu opowiada historie kobiet, ale pokazuje też siłę, jaka może tlić się w człowieku w obliczu trudnej sytuacji rodzinnej, trudnych warunków życia w danym kraju, czy społeczności. W obliczu wojny. Kobiety stają też do walki o swoje pragnienia, marzenia. Każdy człowiek, niezależnie od statusu społecznego mierzy się na co dzień z różnymi przeciwnościami losu. Toczy bitwy, o których nikt nie mówi, a za mniejsze i większe zwycięstwa nie przyznaje się im medali. Takie właśnie historie znajdują się w publikacji Martyny Wojciechowskiej. Opowieści kobiet, które są uniwersalne. Każdej z nich przypisane są ważne wartości i postawy, idee: godność, miłość, wdzięczność, walka, nadzieja, tolerancja, piękno, odpowiedzialność, wiara, wytrwałość. Każda historia była inna, zwracała uwagę na inną problematykę, ale wszystkie były świadectwem siły.
Myślę, że o tym świadectwie siły warto powiedzieć światu. Nieraz znajdujemy się w skomplikowanej dla nas sytuacji. Nie powinno się ich oczywiście porównywać. Jednak ta książka może być inspiracją dla wielu czytelniczek i czytelników. Inspiracją do znalezienia w sobie tej wewnętrznej siły, by podnieść się i zmierzyć się z własną codziennością. Kobiety w różnych częściach świata borykają się z wieloma przeciwnościami dyktowanymi przez warunki życia, prawo, kulturę, czy nawet religię. Nie wszędzie mają prawa równe z mężczyznami. Nie wszędzie jest społecznie akceptowalne, by spełniały się zawodowo. Równouprawnienie to jeden z aspektów, które wybrzmiewają w tej publikacji.
Razem z bohaterkami tych historii odwiedzamy takie miejsca na Ziemi, jak między innymi Meksyk, Liban, Salwador, Kenię, Pakistan, czy Izrael. Czytelnik poznaje nie tylko te kobiety, ale również kraj, w którym przyszło im żyć. Losy bohaterki, która była pracownicą seksualną, aby utrzymać dzieci i zapewnić im wszystko, czego potrzebowały. Losy matki, która w obliczu wojny chciała zapewnić dzieciom bezpieczeństwo. Dowiemy się, gdzie prawo zakazujące aborcji egzekwowane jest do tego stopnia, że kobiety, które poroniły są skazywane na kary więzienia. Poruszony jest również temat przemocy wobec kobiet, czy wykluczenia ze społeczności wyznaniowej z powodu rozwodu. Tak, jak wspominałam na początku, trudnych tematów nie brakuje. Jednocześnie są to tematy, o których warto rozmawiać, nie oceniać, nie pomijać milczeniem, nie wydawać wyroków, a prowadzić dialog dla lepszego jutra. Szczególnie chętnie czytam literaturę faktu, ponieważ często pokazuje świat i problematykę w wielu kolorach, również w odcieniach szarości, a nie tylko w czerni i bieli. To właśnie odnalazłam w książce Martyny Wojciechowskiej.
Odnajdziemy w tej publikację pasję, marzenia i dążenie do wyznaczonych sobie celów. Jedna z historii zwraca uwagę na losy środowiska, w którym żyjemy i dążenie do dbania o nie, a także o zwierzęta, odczarowuje drapieżniki pływające w oceanach, do których przyklejono łatkę bardzo niebezpieczne dla człowieka. Wśród marzeń są też te o realizowaniu się w zawodzie strażaczki, ruszeniu w bieg przez pustynię, czy zostaniu gimnastyczką olimpijską, nie zważając na napotkane ściany.
Lektura książki Co chcesz powiedzieć światu nie była lekka, ani łatwa, momentami smutna i bolesna, innym razem przez chmury przebiły się promyki słońca, ale każda z tych historii niosła również nadzieję. Historie ilustrowane są zdjęciami, które pozwalają nam zbliżyć się zarówno do bohaterki, jak i opowieści. Każdej z nich również towarzyszy osobista refleksja Martyny Wojciechowskiej. Chciałabym polecić tę publikację.
O autorze
Szczecinianka, blogerka, wierszokletka, dziennikarka, członkini Związku Literatów Polskich Oddziału w Szczecinie. Jej dziennikarski debiut miał miejsce w grudniu 2009 roku na łamach bezpłatnego kwartalnika fantastyczno-kryminalnego „Qfant” – ukazał się wtedy wywiad z pisarzem, Stefanem Dardą. W 2010 roku została wyróżniona w konkursie dla dziennikarzy obywatelskich „Żywe Miasto” zorganizowanym przez portal mmszczecin.pl za jeden z artykułów z cyklu „Ocalić od zapomnienia”, w którym pisała o zapomnianych i zaniedbanych zabytkach Szczecina. W dodatku kulturalnym „Poliartyzm” przy „Wieściach Polickich” pełniła funkcję redaktora naczelnego (2015-2016). Publikowała teksty prasowe również na łamach „Prestiżu. Magazynu Szczecińskiego”, „Wyjątku”, „Pryzmatu Literackiego”, Wieści Polickich” oraz pisała teksty dla „SzczecinBloga”. Prowadzi również bloga pod nazwą „Edis Anonima Art” na temat kultury i literatury, ale porusza sporadycznie inne tematy. Jej utwory poetyckie można znaleźć w „Pegazie Lubuskim”, „Poezji Dzisiaj”, almanachach Korytowskich Nocy Poetów oraz antologii „Przepływający świat słowa”. Wiersze w trzech edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” znalazły się pośród „wierszy zauważonych”, a w czwartej jej zestaw został wyróżniony. Autorka tomów poezji „Roztańczony atrament” i „(nie) z tej bajki”. Inicjatorka akcji „Przygarnij wiersz – on nie gryzie”, która promowała poezję szczecińskich literatów.







