30 czerwca 2021 Autor Edyta Edis Anonima Rauhut 0

Opowieści niesione przez piosenki

Spread the love

Opowieści niesione przez piosenki

Cykl: Blogowe spotkania literackie

Zapraszam na kolejne Blogowe spotkanie literackie – tym razem z literaturą faktu. Chciałabym zaprezentować najnowszą, dwudziestą piątą książkę Rafała Podrazy pod tytułem Tango Notturno… z gramofonowej płyty. Autor zabiera czytelników do świata polskiej piosenki międzywojnia i – jak przystało na niego – ocala od zapomnienia muzykę, artystów oraz wydarzenia. Każdy utwór niesie ze sobą kawałek historii, uczucia, czy emocje nie tylko w odbiorze, ale również w genezie powstania i życiu piosenki. To wszystko opisuje tak, aby lektura była lekka.

Rafał Podraza jest poetą, autorem tekstów piosenek oraz książek biograficznych i nie tylko, dziennikarzem, animatorem kultury, członkiem szczecińskiego oddziału Związku Literatów Polskich – w latach 2011-2015 zajmował stanowisko wiceprezesa. Z wykształcenia historyk – tytuł magistra uzyskał na Uniwersytecie Wrocławskim. W środowisku literackim uchodzi za specjalistę od rodziny Kossaków oraz historii polskiej piosenki. Od roku 2016 dzieli się swoją wiedzą muzyczną z czytelnikami na łamach tygodnika Na Żywo, w rubryce Historia jednej Piosenki. Z powodzeniem pisze również o sporcie.

Krótko zaprezentowałam sylwetkę autora, a teraz wejdźmy głębiej w historię polskiej piosenki międzywojnia. Tradycyjnie zaczniemy od tytułu. Brzmi on Tango Notturno… z gramofonowej płyty. Pierwszy człon, to tytuł jednej z opisywanych piosenek. Jak zdradził mi na początku Rafał Podraza, a potem podczas lektury mogłam sama się przekonać, śpiewała ją w języku niemieckim Pola Negri. Niestety nie dotarł do niej polski tekst tej piosenki. Autor myśląc, że nie przypadł artystce do gustu, podarował go Wierze Gran. Po latach okazało się, że Pola Negri po prostu nie otrzymała listu. Drugi człon brzmi z gramofonowej płyty. Gramofon, to już nieco legendarny odtwarzacz muzyki, jednak dla starszych pokoleń ma wartość sentymentalną. Jego historia sięga roku 1877 i jest związana z postacią Thomasa Edisona, który skonstruował pierwsze urządzenie umożliwiające zarówno odtwarzanie, jak i nagrywanie muzyki.

Publikację rozpoczyna wstęp Róży Czerniawskiej-Karcz, która wprowadza nas w temat, a potem następuje… no właśnie. Już po raz kolejny w historii serii:akcent mamy do czynienia z wywiadem – rozmową z autorem. Ponadto w jednej z rozmów, które przeprowadziłam z Rafałem Podrazą, przyznał on otwarcie, że wywiad jest jego ulubionym gatunkiem dziennikarskim. Powiedział, że lubi słuchać ludzi. Ta książka jest tego świadectwem: słucha, czyta, doszukuje się ciekawych historii i przypomina nam dzieje polskiej piosenki. Ten wstęp pozwala nam poznać nie tylko stosunek do wydanej książki, ale również pracę dziennikarza od kuchni. Ponadto to swoisty przewodnik po dwudziestej piątej publikacji książkowej autora.

Książka napisana jest bardzo klarownie i lekkim językiem. To lubię w publikacjach Rafała Podrazy. Może do niej zajrzeć śmiało ktoś, kto pragnie powspominać, ale również osoba, która do tej pory nie spotkała się z tym kawałkiem historii. To otwarcie na czytelnika różnego rodzaju sprawia, że zabiegi ocalenia od zapomnienia ludzi, wydarzeń i twórczości nie są bezowocne. Co znajdziemy w książce? O wstępie już wspomniałam, więc chodźmy dalej. Jedenaście historii piosenek, krótkie biogramy gwiazd tamtych lat (wykonawców wspomnianych szlagierów), a także utwory z wyszczególnieniem autorów słów i kompozytorów. Tak, więc Czytelniku, nawet, jeśli nie wiesz nic o muzyce międzywojnia, a chciałbyś poszerzyć swoją wiedzę, to zapraszam. Autor nie pozostawia odbiorcy samopas, a prowadzi go od pierwsze do ostatniej strony. Wyjaśnia, objaśnia, przybliża realia… ponadto opowiada historie, które warto poznać.

Każdy wytwór artystyczny, jak wiersz, opowiadanie, powieść, obraz, fotografia, czy nawet piosenka wiąże się z pewną historią. Ta opowieść może się narodzić przy powstawaniu dzieła, jak również jego życia. Może być bardziej subiektywna lub obiektywna. W przypadku polskich piosenek właśnie takie historie wyławia Rafał Podraza. To nie pierwsza publikacja, w której się one znajdują, ale pierwsza, w której znajdziemy tylko i wyłącznie przeboje dwudziestolecia międzywojennego. W tych opowieściach znajdziemy nie tylko muzykę, ale również realia międzywojenne i wojenne, ludzi, miłość, zdrady, rozstania, sukcesy, porażki, radość, smutek, szczęście, nieszczęście – reasumując, wszystko, co ludzkie. Co najciekawsze nie znajdziemy tutaj idealizowania, ale również i taniej sensacji. Znacie słowa: Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce? Pasuje ono do wielu dzieł Rafała Podrazy, do tego także. Życie pisze najciekawsze historie, ukazując tym samym istotę człowieczeństwa.

Kto zagościł na stronach książki razem z piosenkami? Wiera Gran, Jan Kiepura, Hanka Ordonówna, Mieczysław Fogg, Tola Mankiewiczówna, Aleksander Żabczyński, Zula Pogorzelska, Loda Halama, Eugeniusz Bodo, Ludwik Sempoliński, Mira Zimińska-Sygietyńska i nie tylko – przecież to nie są historie jednoosobowe. Uczestniczą w nich też inni. Jesteście ciekawi kto? Niech to będzie niespodzianka. To obowiązkowa publikacja dla miłośników polskiej piosenki i tych, którzy po prostu lubią ciekawe historie. Życzę miłej lektury – piosenki niosą ze sobą ciekawe opowieści.